Strona główna > Aktualności > Wywiady > Różnimy się – nie zawsze możemy się ze sobą zgodzić, ale nieustannie łączy nas wspólny cel – Generacja Zmian

Różnimy się – nie zawsze możemy się ze sobą zgodzić, ale nieustannie łączy nas wspólny cel – Generacja Zmian

Źródło: Generacja Zmian, Facebook.

Już od kilku miesięcy coraz więcej można usłyszeć o Generacji Zmian. Twórcy opisują ją jako „[…] projekt odpowiadający na problem niskiego zaangażowania społecznego wśród młodzieży i biernej postawy wobec lokalnych wspólnot”. Ich strona internetowa pełna jest artykułów nt. debat, polityki młodzieżowej, klimatu i nie tylko. Miło nam stwierdzić, że i my dołączamy do szerokiego grona partnerów Generacji Zmian. Aby jednak w całości opisać tę inicjatywę, oddaję głos niesamowitym aktywistkom – Karolinie i Kasi.

(Maciej Kaczmarek – M.K.): Dzisiaj to my przejmiemy inicjatywę i zadamy pytania, choć zazwyczaj robicie to wy! Zatem, o kim mogliśmy przeczytać na łamach waszej strony internetowej i skąd ukierunkowanie na takie persony?

(Karolina Fryt – K.F., Kasia Kubik – K.K.): Wiele aspektów naszej pracy ewoluowało w trakcie trwania projektu. Zaczęliśmy niepozornie – od kilku artykułów opisujących lokalne inicjatywy dla młodzieży. Zdając sobie sprawę z rosnących zasięgów, zaczęliśmy szukać dalej i dokładniej, sięgając po wydarzenia ogólnopolskie i międzynarodowe, skupiając się głównie na sześciu obszarach wybranych przez nas działalności: klimacie, polityce młodzieżowej, wolontariacie, debatach, kulturze oraz edukacji. Po sukcesie słowa pisanego stworzyliśmy format, w którym najaktywniejsi młodzi ludzie z całej Polski nagrywają dla nas krótkie filmy o swojej działalności – słowo mówione i wizualne wiedzie w dzisiejszych czasach prym. Pisaliśmy o osobach, które na co dzień inspirują i chcą dzielić się swoim doświadczeniem: dotarliśmy do przedstawicieli młodzieżowych rad, laureatek międzynarodowych programów stypendialnych, takich jak Yale Young Global Scholars, Cambridge cLASs czy Benjamin Franklin Transatlantic Fellowship, aktywistów klimatycznych, członków dziesiątek stowarzyszeń i organizacji. Pytaliśmy ich przede wszystkim o to, jak zacząć, bo początki często okazują się najtrudniejsze i hamują wielu młodych ludzi, którzy chcieliby, ale nie wierzą w siebie bądź nie wiedzą jak; mają miliony wątpliwości. Chcemy docierać właśnie do takich osób i przekonywać je, że warto się przełamać i opuścić swoją strefę komfortu. Wtedy dzieje się największa magia, a my wierzymy, że aktywizm nie polega tylko na krzyczeniu i jesteśmy pewni, że działalność społeczna jest dla każdego, kto widzi problemy i chce szukać ich rozwiązań.

(M.K.): Generacja Zmian na szerokie wody wypłynęła nie tak dawno, a zebrała sporą rzeszę fanów i patronów. Gdzie tkwi wasz sekret?

(K.F., K.K.): Przede wszystkim – przykład płynie z góry! W naszym przypadku trochę z dołu [śmiech] – korzeń projektu, czyli nasza ósemka, nie ma problemu z pracą zespołową. Dzięki wzajemnej komunikacji i motywacji udało nam się stworzyć świetną atmosferę, którą staraliśmy się przekazać naszym beneficjentom, działając również jak najbardziej profesjonalnie. Feedback od osób nas obserwujących był dla nas bardzo ważny! Niejednokrotnie to my pisaliśmy z zapytaniem o wsparcie czy współpracę – i tak naprawdę nie ma się czego wstydzić, gdyż dzięki temu poznaliśmy niesamowitych ludzi z całej Polski i uzyskaliśmy tak wiele patronatów, co na początku wydawało nam się tak nieosiągalne! My w nasze działanie uwierzyliśmy, chcieliśmy, aby nasze – ostatecznie – 190 tysięcy odbiorców również poczuło, że to ma sens i że jeśli nie my, to kto!

(M.K.): Wnioskuję, iż w Generacji Zmian mamy młodych adeptów dziennikarstwa, ale także i członków o innych pasjach i zainteresowaniach. Kto tworzy wasz zespół i jak on w ogóle funkcjonuje?

(K.F., K.K.): Nasz zespół składa się z ośmiu licealistów V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. W naszych skromnych szeregach mamy w większości humanistów (także tych utajonych) i dwóch ścisłowców, w tym jednego informatyka. Różnimy się – nie zawsze możemy się ze sobą zgodzić, często podążamy za innymi ideałami, ale nieustannie łączy nas wspólny cel. Pracę nad projektem podzieliliśmy między sobą. Kasia to nasza liderka (najlepsza na świecie!), człowiek umiejący zaginać czasoprzestrzeń; oprócz koordynacji naszych działań opiekuje się sekcją polityki młodzieżowej i klimatu. Aga to pomocna dłoń – pisze o wolontariacie, a dodatkowo skontaktowała się ze szkołami z całej Polski! Helenka i Gabrysia, absolwentki programu Future Leaders Exchange, pasjonują się kulturą – ich też nie mogło zabraknąć! Pola to urodzona debatantka, która nieustannie doskonali się w sztuce argumentacji, a w projekcie zajmuje się właśnie sekcją debat. Magda to ninja portali społecznościowych i kontaktu z mediami. Karolina tworzy szatę graficzną projektu, posty, filmy i edytuje nasze teksty. Dzięki Wojtkowi możemy pochwalić się niesamowitą stroną internetową – stworzoną od podstaw. Mimo przypisanych stałych zadań nasza praca bardzo się przenika – jesteśmy drużyną, wspieramy się nawzajem i, co bardzo ważne, uzupełniamy.

(M.K.): Wiemy, że inicjatywa jest realizowana w ramach Zwolnionych z Teorii. Jak zapatrujecie się na przyszłość Generacji Zmian po zakończeniu czasu realizacji projektu? Tworzycie w końcu wspaniałe rzeczy!

(K.F., K.K.): Dziękujemy! Połowa naszych działań nie miałaby miejsca, gdyby nie odbiór, z którym się spotkaliśmy – efekty napędzały do działania. Generacja Zmian, po ponad czterech miesiącach pracy, stała się niejako naszą codziennością. Bardzo dziwna jest świadomość, że pod koniec kwietnia zakończyliśmy projekt w ramach Zwolnionych z Teorii. Czegoś nam brakuje. Postanowiliśmy, że, jeśli mamy się z nią rozstawać, to albo bardzo powoli, albo wcale! Planujemy niezmiennie szerzyć nasze wartości, nagrywać podcasty i filmy, może poszerzyć grono naszego zespołu o „świeżą energię” lub dodać Generacji trochę bezpośredniego kontaktu z odbiorcami, np. poprzez organizowanie spotkań? Kto wie, Generacja Zmian rozwija się, a wraz z nią i my!

Tagi: