Powstanie wielkanocne w Irlandii

Andrzej Mandryka

Źródło: domena publiczna.

Cały XX wiek w historii świata został zapamiętany jako okres wielu konfliktów na dużą skalę: obydwie wojny światowe, wojny w Korei, w Wietnamie, w Zatoce Perskiej, a także konflikty związane z powstaniem państwa Izrael. To wydarzenia, które w największym stopniu wpłynęły na historię świata. Natomiast gdy upadał układ powstały po kongresie wiedeńskim, czyli podczas pierwszej wojny światowej, w wielu narodach obudziło się pragnienie autonomii czy też niepodległości. Takie pragnienie wolności pojawiło się również w narodzie irlandzkim, który, tak samo jak polski, kilkukrotnie powstawał zbrojnie, aby ową niepodległość uzyskać.

W 1906 roku władzę w Wielkiej Brytanii przejęli liberałowie, a duży wkład w to zwycięstwo miał właśnie elektorat irlandzki. Był to moment, gdy w Irlandczykach odżyły aspiracje do autonomii. Dlatego też w 1912 roku projekt przyznania jej dla Irlandii pojawił się w Izbie Gmin. Trwające prace przerwał jednak wybuch pierwszej wojny światowej. Wtedy właśnie ujawniła się prawdziwa pozycja Irlandii w Zjednoczonym Królestwie – podrzędna, znacząca dużo mniej niż przykładowo Anglia. Poborowi irlandzcy, którzy dobrowolnie zaciągali się do brytyjskiej armii, byli pozbawieni nie tylko nagród za służbę, ale także możliwości awansu; powodowało to sporą frustrację społeczeństwa irlandzkiego.

Wpływała ona na powstanie organizacji separatystycznych, w tym „Irlandzkich Ochotników” w 1913 roku. W 1914 roku organizacja liczyła już 140 000 członków. W związku z postawą przywódcy „Irlandzkich Ochotników” w tamtym okresie Johna Redmonta, który wzywał ludność Irlandii do dobrowolnego wstępowania w szeregi brytyjskiej armii, w organizacji doszło do rozłamu.

Najbardziej radykalni nacjonaliści utworzyli własną organizację Irlandzkich Ochotników, która liczyła 11 tysięcy członków. Na czele separatystów stanął radykał Patrick Pearse: związany z irlandzkim Bractwem Republikańskim nauczyciel, adwokat i poeta. Uważał, że ludność Irlandii musi przystąpić do czynu zbrojnego: zdobył poparcie emigracji w Stanach Zjednoczonych, a także Irlandzkiej Armii Obywatelskiej, na której czele stał James Connolly.

Nastąpiły przygotowania do powstania – wobec braku broni i amunicji pomóc irlandzkim separatystom miał rząd Rzeszy Niemieckiej będący wówczas w stanie wojny z Wielką Brytanią. Niedobory w uzbrojeniu, a także niski stan ilościowy żołnierzy był istotnym czynnikiem ostatecznego niepowodzenia, ponieważ niemiecka dostawa broni została przechwycona przez Brytyjczyków. Radykałowie mimo wszystko nie zmienili decyzji o powstaniu, które wybuchło w drugi dzień świąt Wielkanocnych, 24 kwietnia 1916 roku.

Od początku skazany na porażkę zryw rozpoczął się odczytaniem przez Patricka Pearse’a proklamacji Republiki Irlandii przed gmachem dublińskiej Poczty, który stał się później centralą wojsk powstańczych. Kolejno opanowane zostały również inne ważne miejsca w Dublinie. Powstanie nie uzyskało jednak szerokiego poparcia mas, które wręcz obwiniały powstańców za zniszczenia spowodowane walkami. Starcia z wojskiem i policją trwały jedynie sześć dni. Szesnastu przywódców powstania, w tym Patrick Pearse i James Connolly zostali straceni, co wywołało oburzenie nie tylko w Irlandii, ale także w całej Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Ilustracja: Ewa Mielnik.

Paradoksalnie nie samo powstanie, ale wszystkie działania represyjne podejmowane przez Brytyjczyków przyczyniły się do wzrostu napięcia i nastrojów niepodległościowych. Aresztowano około 2500 Irlandczyków, w większości niemających nic wspólnego z powstańcami. Represje w dużym stopniu dotknęły także partii Sinn Fein. Działania brytyjskiego rządu doprowadziły do tego, że ugrupowania umiarkowane zaczęły tracić poparcie na rzecz tej radykalnie lewicowej partii.

Po przegranym powstaniu doszło do utworzenia – w wyniku połączenia Irlandzkich Ochotników i Irlandzkiej Armii Obywatelskiej – działającej przez następnych kilkadziesiąt lat Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA). Na jej czele stanął internowany po powstaniu wielkanocnym Michael Collins. Rząd widząc, że podejmowane działania represyjne przynoszą skutek odwrotny od zamierzonego, postanowił się z nich wycofywać.

Było już jednak za późno poparcie dla partii Sinn Fein i jej zbrojnego skrzydła (czyli IRY) rosło, co w efekcie doprowadziło do wybuchu kolejnego powstania, zakończonego w 1921 roku zwycięstwem Irlandczyków i utworzeniem Irlandii. Wchodziła ona co prawda w skład dominium brytyjskiego, lecz była niepodległym państwem.