Polskie babcie i młodzieżowy strajk klimatyczny

Źródło: Polskie babcie, Facebook.

 

Paula Filipek

Wydarzenia polityczne zazwyczaj wywołują ogromne emocje. Powodują, że ludzie motywują się do działania, aby walczyć o to, co jest dla nich ważne. Zarówno ruchy proklimatyczne, jak i mobilizacja babć jest pięknym przykładem tego, że ludziom wciąż nie są obojętne realia, w jakich żyją i będą żyć oni oraz ich bliscy.

Przemierzając rondo de Gaulle’a w Warszawie w czwartek w godzinach popołudniowych, można się spotkać z jakże zaskakującym, ale i rozczulającym widokiem. Kilkadziesiąt starszych pań stoi przy ulicy. Trzymają kolorowe transparenty i z entuzjazmem rozmawiają zarówno pomiędzy sobą, jak i z przechodniami, którzy z zaciekawieniem przyglądają się całemu przedsięwzięciu. Na plakatach można przeczytać różnego rodzaju hasła. „Siła bezsilnych”, „nienawistna mowa, manipulacje, kłamstwa to krótka droga do długotrwałego konfliktu”, „urodziłam się podczas II wojny światowej, nie chcę zobaczyć wojny domowej, stop dzieleniu Polaków” i w końcu „Polskie Babcie w miastach i na wsiach, dołączcie!”. Motywacja tych kobiet to przede wszystkim troska o przyszłość swoich wnuków związana z obecnym stanem polskiej debaty publicznej. Niespotykana agresja okazana uczestnikom Marszu Równości w Białymstoku i innych miastach, której sprawcy często byli bezkarni, nienawistne hasła rzucane przez coraz szybciej rozwijające się organizacje skrajnie prawicowe czy też poziom, na jakim obecnie porozumiewają się politycy reprezentujący różne partie polityczne… Protest spotkał się z ogromnym poparciem opinii publicznej i, co zaskakujące, ze znikomym negatywnym odzewem.

Te kobiety łamią stereotyp pewnego, już nieco zapomnianego hasła „zabierz babci dowód”. Starsze osoby często są postrzegane w przestrzeni publicznej jako nieświadome lub o skrajnych poglądach, niezdolne do dyskusji. Utarła się choćby nieprzyjemna nazwa „moherowe berety”. Polskie Babcie wyłamują się z tego kanonu i pokazują, jak w prosty sposób nawet w ich wieku można wpłynąć na opinię publiczną i przy okazji walczyć o dobro wnuków. Dzięki tym babciom być może hasło na tegoroczne wybory zabrzmi tak: „Przynieś babci dowód” lub „zawieź babcię na wybory”. Taki slogan na pewno trafiłby do ludzi młodych, którzy również w ostatnim czasie wykazują się większym zaangażowaniem w życie polityczne.

Zgodzić się można, że to walka o klimat jest teraz bez dwóch zdań najważniejszym postulatem młodzieży. Fala strajków, która poprzedziła protest Grety Thunberg pod szwedzkim parlamentem i ogólnoświatowy ruch Młodzieżowych Strajków Klimatycznych, realnie zwrócił uwagę świata na problemy związane z globalnym ociepleniem oraz jego skutkami. Ci młodzi, podobnie jak babcie, walczą o przyszłość, ale w tym przypadku swoją. Przekazują politykom na całym świecie ważną wiadomość. „Jeśli wy teraz nic nie zrobicie, my już za kilkadziesiąt lat zginiemy w katastrofie klimatycznej”…

 

Drogi czytelniku nie przegap jeszcze POŁOWY felietonu!
Koniecznie zajrzyj VI wydania „Kongresów”, gdzie tekst został opublikowany w całości! 

Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *