Strona główna > Aktualności > Kultura > O LGBT+ na poważnie – recenzja komiksu „Heartstopper” Alice Oseman

O LGBT+ na poważnie – recenzja komiksu „Heartstopper” Alice Oseman

Czas czytania <1 minuta

W Polsce co do zasady mało dyskutujemy. A już w szczególności w świecie polityki. Odbywa się tam raczej ideologiczna pyskówka, mająca doprawdy niewiele wspólnego z czymkolwiek rzeczowym. Dlatego właśnie potrzebne są nam takie dzieła jak „Heartstopper” Alice Oseman. Ta angielska autorka podejmuje jeden z tematów, który budzi bodaj najwięcej emocji w polskim życiu publicznym – społeczności LGBT+. W końcu oddaje tym ludziom głos w sposób godny i poważny. Pokazuje realne problemy, z którymi na co dzień borykają się przedstawiciele tej społeczności.

Poznajemy Charliego Springa, czternastoletniego ucznia Szkoły Średniej dla Chłopców Truham, mimowolnie wyoutowanego rok wcześniej geja. Po tym, jak wykorzystywany był przez Bena – szkolnego kolegę – spotyka Nicka, starszego o dwa lata chłopaka, w którym niedługo się zakochuje. Przez pierwszy tom – jedyny jak na razie wydany po polsku przez Wydawnictwo Jaguar – przewija się również mnóstwo drugoplanowych postaci, które urzeczywistniają całą opowieść.

Poza wątkiem orientacji seksualnej Oseman ukazuje młodość w najczystszej postaci. Nieśmiałość, lęk, pierwsze miłości i uczuciowe dylematy to immanentne cechy młodzieńczości, które – ani trochę nieprzejaskrawione – uświadczymy na kartach tego komiksu. Ktoś powie, że to populistyczne, ale jeśli ci wszyscy elegancko ubrani panowie z telewizyjnych debat, lubujący się w wygłaszanych ex cathedra sądach na temat młodych ludzi, chcieliby rzeczywiście dowiedzieć się, jak żyjemy i jakie mamy problemy, to „Heartstopper” jest lekturą dla nich.

Ja tymczasem z niecierpliwością czekam na następne tomy, którym – mam nadzieję – Gazeta Kongresy znów będzie patronowała.

Alice Oseman, „Heartstopper”, tom 1, przeł. Natalia Mętrak-Ruda, Wydawnictwo Jaguar 2021.

 

Autor

  • Licealista. W przyszłości marzy o pracy dziennikarza. Pisze również do "Gazety Młodych", lokalnego dodatku do "Gazety Wyborczej". Wstaje codziennie o szóstej rano. Nawet jak nie musi. Czyta gazety. Wyczulony na punkcie homofobii i antysemityzmu.