Strona główna > Aktualności > Polityka > Merkel w Moskwie: „Pozostaje wiele do zrobienia, ale brak rozmów jest żadnym wyjściem”

Merkel w Moskwie: „Pozostaje wiele do zrobienia, ale brak rozmów jest żadnym wyjściem”

Czas czytania: 3 min.

Afganistan, Ukraina, Nawalny i uczczenie pamięci ofiar w 80. rocznicę ataku nazistowskich Niemiec na Rosję Sowiecką. To główne tematy, które poruszyła Kanclerz Merkel podczas 20. i ostatniej wizyty w Moskwie, piastując urząd Kanclerza.

Podczas wizyty nie zabrakło trudnych tematów. Sam Putin wyrażał wcześniej nadzieję, że mimo pożegnalnego charakteru wizyty, upłynie ona „w biznesowej atmosferze”.

Przed rozmowami Kanclerz złożyła wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza w związku z 80. rocznicą inwazji hitlerowskich Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941 roku.

„Pozostaje wiele do zrobienia, ale brak rozmów jest żadnym wyjściem. Dobrze, że rozmawiamy ze sobą. Mamy zamiar dalej utrzymywać kontakt” – mówiła Merkel.

„Jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym. Mamy wiele kwestii, które wymagają omówienia w formacie osobistym” – powiedział Putin.

Putin zwrócił uwagę na to, że Niemcy pozostają dla Rosji jednym z głównych partnerów w Europie i na świecie oraz że są drugim, po Chinach, największym partnerem gospodarczym.

Na początku spotkania prezydent Rosji wręczył kanclerz Niemiec bukiet kwiatów.

Putin zaczął wypowiedź od tematu Afganistanu i zauważył, że należy podjąć wysiłki, aby zapobiec rozszerzeniu władzy radykalnych islamskich talibów poza granice kraju. Oskarżył Zachód o próbę „narzucenia wartości” Afganistanowi.

Prezydent Federacji Rosyjskiej przeszedł następnie do konfliktu na Ukrainie. Mówiąc o przypadkach naruszania zawieszenia broni na wschodzie kraju, wezwał Merkel, by wywarła wpływ na rząd w Kijowie, gdy uda się tam w niedzielę. Prezydent w swoim wystąpieniu poruszył również temat Białorusi, a także Iranu oraz konfliktu w Syrii.

Na pytanie dziennikarza, co trzeba zrobić, by Aleksiej Nawalny został zwolniony, Putin odpowiedział: „Chciałabym podkreślić, że nie został on skazany za swoje działania polityczne, ale złamał pewne zasady”. Jeśli chodzi o rosyjskie sądy i ich decyzje, to „proszę je uszanować” – powiedział. Jednocześnie podkreślił, że wszyscy obywatele rosyjscy mają prawo do wyrażania swoich opinii, w tym na tematy polityczne – ale tylko w ramach przepisów prawa. Władze Rosji zrobią „wszystko”, aby utrzymać stabilną sytuację – zaznaczył Putin.

Merkel rozpoczęła swoje wystąpienie od przypomnienia inwazji nazistowskich Niemiec na Związek Radziecki 80 lat temu. Wspomniała również o złożeniu w piątek wieńca na Grobie Nieznanego Żołnierza. Następnie przeszła do sytuacji rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, domagając się od Putina jego uwolnienia. „Z naszej perspektywy wyrok skazujący na pobyt w kolonii karnej na podstawie wcześniejszego wyroku, który Europejski Trybunał Praw Człowieka faktycznie uznał za ewidentnie niewspółmierny, jest nie do przyjęcia, powiedziała kanclerz. Będziemy nadal zajmować się tą sprawą” – zapowiedziała.

Merkel odniosła się także do aktualnej sytuacji w Afganistanie, wzywając Putina do wsparcia w akcji ratowania lokalnych pomocników afgańskich.

Jak zaznaczyła, priorytetem dla niemieckiego rządu jest w tej chwili sprowadzenie do Niemiec jak największej liczby osób, które pomagały podczas 20-letniej misji NATO. Szefowa niemieckiego rządu poprosiła, aby Putin w rozmowach z talibami podkreślił, że współpraca w kwestiach humanitarnych z nimi będzie lepsza, jeśli pomocnicy będą mogli opuścić Afganistan. Merkel wyraźnie zaznaczyła, że „bardzo frustrujące jest oglądanie powrotu talibów i tego, jak kontrolują kraj”. Jest ona jednak zdania, że teraz trzeba spróbować z nimi rozmawiać.

Kanclerz ponownie zaznaczyła, że Zachodowi udało się wyeliminować wywodzące się z Afganistanu poważne zagrożenie terrorystyczne. „Ale nie zostało ono usunięte na stałe”. Jednak wszystkie dalsze cele nie zostały osiągnięte.

Kanclerz odniosła się także do sytuacji na Ukrainie. Opowiedziała się za „ożywieniem rozmów”, które powinny pomóc w rozwiązaniu konfliktu na wschodzie kraju. Na koniec podkreśliła dobrze znane stanowisko Berlina i innych mocarstw zachodnich, iż „aneksja Krymu jest naruszeniem integralności terytorialnej Ukrainy”.

„Nie zawsze były to łatwe rozmowy” – powiedziała kanclerz Niemiec, reasumując swoje wieloletnie doświadczenia z prezydentem Władimirem Putinem. Jak podkreśliła, nie było jednak alternatywy dla wielokrotnej wymiany argumentów i „twardych orzechów do zgryzienia”. Chociaż systemy polityczne Niemiec i Rosji w czasie jej urzędowania „ponownie się od siebie oddaliły”, udało się utrzymać otwarty kanał komunikacyjny – podsumowała Angela Merkel.

Autor

  • Uczeń 2 klasy liceum w Poznaniu. Pasjonat historii, polityki amerykańskiej i niemieckiej. Interesuję się językiem niemieckim oraz giełdą papierów wartościowych. Lubię przeczytać dobrą książkę lub obejrzeć dobry film.