Strona główna > Aktualności > Młodzieżówki > Martwy organ władzy sądowniczej

Martwy organ władzy sądowniczej

closeup photo of gavel
Czas czytania: 2 minuty

Trybunał Stanu jest konstytucyjnym organem władzy sądowniczej w Polsce. Odpowiada za egzekwowanie prawa wśród administracji państwowej na najwyższych szczeblach. Nie orzeka w sprawach, gdzie oskarżani są zwykli obywatele. Przed Trybunałem Stanu mogą stanąć na przykład posłowie, senatorzy, prezydent, prezes NBP czy prezes NIK.

Wyroki po upadku PRL

Od roku 1989 w Polsce Trybunał Stanu ukarał dwie osoby. Nie dwieście. Dwie. Obie z przeszłością w poprzednim ustroju – byłego komendanta Milicji Obywatelskiej oraz działacza i ministra PZPR. Ostatnia rozpatrywana sprawa przed tym organem dotyczy niejakiego ministra Emila Wąsacza. Zarządzał skarbem państwa w rządzie Jerzego Buzka. Taki, można powiedzieć, Jacek Sasin ponad 20 lat temu. Postępowanie przed Trybunałem Stanu dotyczyło prywatyzacji Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń (PZU) i Telekomunikacji Polskiej (dziś Orange Polska). Wyrok? Brak, bo sprawa umorzona. 15 lat temu.

Trybunał Stanu obecnie

Obecnie polaryzacja polskiego społeczeństwa jest największa od czasów poprzedniego ustroju. Tajemnicą poliszynela jest, jak działają media głównego nurtu. Z obu stron nastawiają one wyborców POPiS-u przeciwko sobie. Zresztą nie tylko tych dwóch partii, ale całego przekroju polskiej sceny politycznej, od lewicy do prawicy. Tu można zadać kilka retorycznych pytań – ileż to razy przedstawiciele jednego obozu politycznego zapewniali, iż postawią przed Trybunałem Stanu swoich oponentów? Ilu z nich wywiązało się ze swoich obietnic? Ilu się wywiąże z kolejnych obietnic tego typu? Nie wiem, choć się domyślam. Czyli jak zawsze.

Warto zapytać sympatyków obecnego, lub poprzedniego obozu rządzącego o drugą stronę. Odpowiedzą tak: Niemcy Panie, komuchy i oszuści, powie jeden. Drugi odpowie, że zaścianek, wieśniacy i mohery. Ale niech tylko się który spyta, co ich rząd zrobił z rzekomymi wrogami Polski ich marzeń. O Trybunale Stanu nie wspomni żaden z nich. Nie ma ku temu podstaw, ponieważ przed tenże organ władzy sądowniczej nie postawiono nikogo od ponad 15 lat.

Trybunał Stanu, pomimo wielu niejasności i zaniedbań ze stronu tego, czy poprzedniego rządu jest instytucją… martwą. Niestety, patrząc przez pryzmat historii tego organu w polskiej polityce ręka rękę myje. Następnym razem, słysząc w kampanii wyborczej obietnice o pociągnięciu polityków do odpowiedzialności warto mieć w pamięci ten artykuł.

Autor

  • Kukiz `15 tworzy nową formułę dla młodych Polaków popierających idee zmian systemowych.