Przejdź do treści

Łukaszenka znosi wizy dla Polaków. Polskie MSZ ostrzega!

Nieuznawany przez Unię Europejską w tym Polskę – za legalnie wybranego przywódcę, dyktator Białorusi Alaksandr Łukaszenka, za pośrednictwem Państwowego Komitetu Granicznego ogłosił, że z dniem 1 lipca 2022 roku zostaje zniesiony obowiązek wizowy dla obywateli państwa polskiego, którzy zamierzają udać się do jego państwa. Ten przywilej ma obowiązywać włącznie do 31 grudnia bieżącego roku. Z kolei polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ponownie odradza jakichkolwiek podróży na Białoruś ze względu na wzrost napięcia i wydarzenia wojenne w regionie.

Napięte stosunki Warszawa-Mińsk

Decyzja Alaksandra Łukaszenki może wielu z nas szokować – i nic dziwnego. Stosunki polsko-białoruskie są niezwykle napięte, a można powiedzieć, że nawet wrogie! Z wyraźnym ochłodzeniem relacji mamy bowiem do czynienia od wakacji 2020 roku, kiedy to białoruski dyktator sfałszował wybory prezydenckie oraz brutalnie spacyfikował największe w historii protesty przeciwko jego rządom. Z uwagi na te wydarzenia kraje Unii Europejskiej nie uznają już Łukaszenki za legalnego przywódcę Białorusi. Innym powodem obecnego stanu rzeczy jest fakt przeprowadzania przez Mińsk licznych prowokacji z wykorzystaniem imigrantów na granicy z Polską. Kryzys na granicy z Białorusią największe nasilenie miał w listopadzie ubiegłego roku i był bezpośrednią przyczyną budowy słynnego muru przez stronę polską.

Granica polsko-białoruska. Źródło: Fratria

Jaki jest cel Łukaszenki?

W procesie szerszej analizy sytuacji należy pamiętać, że nasz kraj nie jest wyjątkiem w kwestii znoszenia wiz przez Mińsk. W ostatnim czasie podobny krok uczyniono wobec Litwy i Łotwy, których obywatele nie muszą już posiadać wizy w celu przekroczenia granicy z Białorusią od kwietnia 2022 roku. Oficjalnie, władze białoruskie informują, że powyższe kroki zostały uczynione w trosce o dobrosąsiedzkie stosunki, jednak wielce prawdopodobne jest, że ta narracja to tylko płaszczyk dla ukrycia politycznych i propagandowych celów Łukaszenki.

Zniesienie wiz na wjazd do Białorusi może służyć kilku celom dyktatora. Przede wszystkim chodzi tutaj o narrację na użytek wewnętrzny – państwo Białoruskie zostanie przedstawione swoim obywatelom jako to, które pierwsze wychodzi z pokojowym gestem – i to pomimo konfliktu z sąsiadami z Unii Europejskiej i bezpośrednim zaangażowaniem w krwawą wojnę na Ukrainie. Ponadto gest Mińska może doprowadzić do pobudzenia polskiego ruchu prorosyjskiego, który zdobywa właśnie kolejny argument w walce z nakładaniem kolejnych sankcji na Białoruś. W końcu realnym jest, że zwiększony ruch na Białoruś zostanie wykorzystany w rządowej telewizji jako dowód na to, że w kraju Łukaszenki żyje się tak dobrze, że obywatele Unii Europejskiej wręcz uciekają ze swoich rodzimych stron.

Polskie MSZ ostrzega!

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wciąż ostrzega przed jakimikolwiek wyjazdami na teren Republiki Białoruskiej, ponieważ w przypadku zaostrzenia się konfliktu zbrojnego na Ukrainie – a tym samym pogłębienia się konfliktu Mińska i Moskwy z Unią Europejską – Łukaszenka może potraktować obywateli państw zachodnich jako swoistych zakładników w procesie szantażu wobec państw wspierających Ukrainę. Nie wiadomo również czy przywódca Białorusi nie uzna przyjazdu obywateli Polski, Litwy i Łotwy za pretekst do fałszywego oskarżenia ich o działalność dywersyjną i terrorystyczną wymierzoną przeciwko jego państwu, z czym wiązałyby się dramatyczne skutki dla tych turystów.

O autorze

Student II roku dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i członek Rady ds. Równego Traktowania przy prezydencie Krakowa. W przeszłości radny Młodzieżowej Rady Krakowa. Laureat VIII i IX Olimpiady Wiedzy o Mediach. Na co dzień interesuje się zagadnieniami z zakresu geopolityki, geografii społeczno-gospodarczej oraz historii.