Strona główna > Aktualności > Wiadomości > Kwalifikacja wojskowa – relikt przeszłości, który w epidemii stał się kłopotem.

Kwalifikacja wojskowa – relikt przeszłości, który w epidemii stał się kłopotem.

Czas czytania: 3 min.

Postanowiłem wziąć pod lupę temat, który dotyczy wielu młodych osób. Kwalifikacja wojskowa jest nazywana potocznie „komisją wojskową” i polega na sprawdzeniu zdolności obywateli do służby wojskowej. Podlegają jej wszystkie osoby figurujące w bazie PESEL jako mężczyźni oraz osoby posiadające wykształcenie przydatne w wojsku. Zazwyczaj wezwanie na stawienie się przed komisją otrzymują mężczyźni w wieku 19 lat. Mają oni obowiązek udać się w określonym czasie do Wojskowej Komendy Uzupełnień, gdzie zostają poddani badaniom lekarskim pod kątem możliwości służenia w wojsku. Jest to w zasadzie tylko formalność, ponieważ większość młodych ludzi nie posiada schorzeń, które byłyby przeciwwskazaniem do ewentualnej pracy w wojsku.

Historia służby wojskowej w Polsce

W przeszłości zasadnicza służba wojskowa była obowiązkowa dla osób, którym komisja lekarska przyznała najwyższą kategorię (A). Z obowiązku tego zwalniał jedynie status ucznia i studenta lub sytuacja rodzinna. W II RP oraz PRL zdarzały się przypadki tzw. obdżektorów, którzy za odmowę służby wojskowej skazywani byli na karę więzienia. Jedną z takich osób był znany wokalista Maciej Maleńczuk. Od 2009 roku pobór do wojska nie jest już obligatoryjny. Zmiana ta nastąpiła z inicjatywy rządu Donalda Tuska, a odpowiednią nowelizację ustawy w tej sprawie podpisał prezydent Lech Kaczyński. Polska pod tym względem podążyła za trendem wyznaczonym przez inne państwa, które również zdecydowały się na podobny krok. Zmiana z 2009 roku nie zlikwidowała jednak obowiązku kwalifikacji wojskowej, która funkcjonuje w opisany przeze mnie wcześniej sposób.

Rok 2020

Wszystko zmieniło się wraz z początkiem epidemii koronawirusa w Polsce. Kwalifikacja wojskowa zaczęła się w lutym w zwyczajnych okolicznościach. Jednak w marcu, w związku z sytuacją epidemiczną, rząd podjął decyzję o jej tymczasowym zawieszeniu. Była to decyzja zrozumiała: wezwania do Wojskowej Komendy Uzupełnień oznaczagromadzenie się wielu osób w jednym miejscu. Przy niefortunnych okolicznościach mogło to zwiększyć liczbę ognisk koronawirusa. W związku z tą decyzją komisje lekarskie zdążyły wydać orzeczenia lekarskie tylko dla ok. 40% wszystkich wezwanych osób. Pozostałe osoby miały zostać wezwane przed komisję w 2021 roku.

Stan obecny

Jesienią 2020 roku zaatakowała nas druga fala epidemii. To skłoniło rządzących do podjęcia decyzji o przesunięciu terminu rozpoczęcia kwalifikacji wojskowej dopiero na sierpień 2021, chociaż planowo miała się ona zacząć na początku tego roku. Jednak obecnie wkraczamy już w trzecią falę epidemii w Polsce. Niestety program szczepień nadal nie jest efektywny, ponieważ istnieją poważne problemy z dostępnością szczepionek. Dodatkowo odmiany SARS-CoV-2 są coraz bardziej niebezpieczne i dlatego cięższe przypadki COVID-19 obserwuje się nawet u ludzi stosunkowo młodych. Wiele wskazuje na to, że jeszcze przez długi czas będziemy musieli stosować się do zasad bezpieczeństwa, a rząd będzie zobowiązany chronić obywateli przed zakażeniem. Jest bardzo możliwe, że i tym razem przeprowadzenie kwalifikacji może być dużym wyzwaniem.

Co dalej?

Jeżeli WKU nie zdołają w tym roku przeprowadzić swojej rutynowej procedury, kolejny raz dojdzie do jej przesunięcia na rok następny. Może to wywołać kolejne problemy: liczba osób, którym należy przyznać kategorię wojskową, znacznie zwiększy się w stosunku do lat poprzednich. W 2021 roku do stawienia się przed komisją zostaną wezwani mężczyźni z roczników 2001, 2002, 2003 oraz inne osoby, które będą podlegały tej formalności. Dodatkowo poważnym utrudnieniem może być fakt, że spora część tych osób może zmienić miejsce zamieszkania bez zmiany swojego miejsca zameldowania (np. w wyniku wyjazdu na studia). W takiej sytuacji administracja wojskowa może napotkać znaczne problemy z dodarciem do tych ludzi.

Co w takiej sytuacji zamierza zrobić rząd? Sam chciałbym poznać odpowiedź na to pytanie. Natomiast mam przeczucie, że w społeczeństwie (w szczególności wśród młodych osób) pojawi się wiele pytań o zasadność obowiązkowej kwalifikacji wojskowej. To bardzo możliwe, że ta z pozoru błaha kwestia stanie się tematem wielu dyskusji.

Autor