Strona główna > Aktualności > Publicystyka > Internetowe zasadzki na przestępców seksualnych

Internetowe zasadzki na przestępców seksualnych

person in black hoodie using laptop computer
Czas czytania: 3 min.

Wykorzystywanie seksualne dzieci to temat, z którym opinia publiczna mierzy się bardzo często. To okrutne zjawisko zdarza się w różnych miejscach i okolicznościach. Słusznie budzi powszechny sprzeciw wśród społeczeństwa i oczekiwanie, aby z nim walczyć. W polskim internecie już wiele razy mieliśmy styczność z prowokacjami, w wyniku których ujęto osoby zapraszające dzieci na spotkania o charakterze seksualnym. Ostatnio wiele takich akcji prowadzonych jest przez organizację Elusive Child Protection Unit Polska. Jest to organizacja powstała na wzór podobnych przedsięwzięć działających za granicą. Jej aktywiści umawiają się na spotkania z aktywnymi w sieci pedofilami, gromadzą materiał dowodowy, ujmują i przekazują Policji. Moment zatrzymania transmitują na facebookowym profilu organizacji.

Skala problemu

Zjawisko sextingu z osobami małoletnimi nie jest w Polsce nowością. Już kilka lat temu portal Bezprawnik pisał o powszechności takich sytuacji na komunikatorze Gadu-Gadu. Według ustaleń tego portalu wystarczyło jedynie zasugerować na swoim profilu, że jest się dziewczynką w młodym wieku, a już skutkowało to otrzymywaniem niechcianych wiadomości o charakterze erotycznym.

Nagrania z zatrzymań

Treść nagrań udostępnianych przez ECPU jest wstrząsająca. Czasem możemy na nich zobaczyć zadbanych i elegancko ubranych mężczyzn, a czasem ich zupełne przeciwieństwo. Zachowania i reakcje tych mężczyzn też są różne, chociaż widać w nich pewne podobieństwa. Ich częstym tłumaczeniem jest to, że tylko „się wygłupiali”. Tego typu usprawiedliwienia można było usłyszeć wiele razy, jednak argumentację tę szybko obalał zebrany przez aktywistów materiał dowodowy. Wolontariusze organizacji często zadają ujętym osobom różne pytania. Dotyczą między innymi ich życia rodzinnego oraz historii leczenia. Niektóre z zatrzymanych osób mają dzieci lub wnuki w podobnym wieku do osób, z którymi chciały mieć kontakty seksualne. Szokuje także fakt, że ogromna część tych ludzi nigdy nie podjęła żadnej próby leczenia swojego popędu seksualnego.

Czy takie prowokacje są dopuszczalne?

Moim zdaniem tak. Samo wymienianie wiadomości z dorosłym podającym się za dziecko nie jest jeszcze podstawą do dotkliwego ukarania kogokolwiek. Natomiast może naprowadzić organy ścigania na inne poczynania takiej osoby. To, że ktoś został ujęty przez swoją korespondencję z „wabikiem”, nie oznacza, że pisał tylko z takim użytkownikiem czatu. Mógł korespondować również z dziećmi i zadaniem Policji jest zbadanie tej aktywności. Należy również pamiętać, że przestępcy seksualni są bardzo zdeterminowani, aby realizować swoje potrzeby. Mogą oni dopuścić się o wiele bardziej odrażających czynów niż „tylko” umawianie się na spotkania z dziećmi, które nie są w stanie wyrazić świadomej zgody na współżycie. Należy tu brać pod uwagę gwałty, uprowadzenia i inne ciężkie przestępstwa. Dlatego takim czynom należy starannie zapobiegać. Według mnie przeprowadzanie prowokacji przez organizację pozarządową jest zjawiskiem dość pozytywnym. Dobrowolne działanie obywateli dla dobra publicznego jest oznaką ich dojrzałości i podstawą demokratycznego społeczeństwa.

Ujawnianie wizerunku osób zatrzymanych

Nie będę ukrywał, że ta kwestia budzi u mnie pewne zastrzeżenia. Złe postępowanie osób o skłonnościach pedofilskich niewątpliwie krzywdzi wielu ludzi. Przede wszystkim ofiarami są dzieci i ich rodziny, ale również w pewnym stopniu rodziny samych przestępców. Rozumiem, że ujawnianie ich wizerunków ma służyć zdobywaniu rozgłosu przez organizację i odstraszaniu innych potencjalnych przestępców. Mam jednak duże wątpliwości, czy jest to właściwe postępowanie. Osoba zatrzymana może zostać zidentyfikowana, a jej bliscy paść ofiarą różnych prześladowań. Należy pamiętać, że rodzina nie powinna ponosić dodatkowego cierpienia za złe wybory dokonane przez swojego krewnego. Warto też dodać, że również sam przestępca może doświadczyć linczu lub jego prób. Taka sytuacja miała miejsce podczas akcji w Poznaniu i naraziła na niebezpieczeństwo również działaczy organizacji.

Walka z problemem u źródła

Właśnie to stanowi najpoważniejszy dylemat prawny, moralny i medyczny. Osoba zmagająca się ze szkodliwą parafilią seksualną może zachować się w sposób odpowiedzialny. Do wyboru ma skorzystanie z silnej woli lub leczenie farmakologiczne. Dla osób o skłonnościach pedofilskich istnieje możliwość zgaszenia popędu seksualnego za pomocą odpowiednich leków lub innych metod. Problem w tym, że wiele z nich nie chce z tej możliwości skorzystać i decyduje się wejść na ścieżkę przestępczą. Co więcej, duża część przestępców seksualnych to recydywiści. To również można zaobserwować dzięki działalności ECPU, gdyż pewien mężczyzna został schwytany przez aktywistów aż dwa razy.

Potrzeba zmian

Potrzebujemy skutecznych, systemowych metod przeciwdziałania przestępczości seksualnej. Nie dotyczy to wyłącznie przestępstw wobec małoletnich, ale również innych przestępstw z tej kategorii. Walka z tym problemem jest jednym z ważnych wyzwań stojących przed organami państwa, systemem edukacji oraz ochroną zdrowia.

Autor