Przejdź do treści

Gdybyś mógł cofnąć się w czasie, z kim chciałbyś się spotkać?

Fot. Witold Stanclik

Japońska sztuka w XXI wieku obfituje w dzieła przepełnione melancholią. W ostatnich latach sukcesy święciły takie produkcje jak „Perfect Days”, „Drive my car”, czy „Your Name”. W przypadku książek jednym z najgłośniejszych tytułów ostatnich lat jest „Zanim wystygnie kawa” Toshikazu Kawaguchiego. Zawarta w tej książce seria opowiadań udzieli lekcji i da powody do rozmyśleń zarówno koneserowi japońskiej kultury, osobie lubiącej powieści obyczajowe, jak i komuś, kto szuka dobrej książki do przeczytania w kawiarni.

Kawiarnia

Miejscem akcji powieści Kawaguchiego jest znajdująca się w Tokio kawiarnia. Z pozoru niczym się ona nie wyróżnia, nie posiada ona okien, a designem nawiązuje do dawno minionych czasów. Niemniej jednak otacza ją miejska legenda, według której wspomniana kawiarnia daje możliwość przeniesienia się w przeszłość.

Fot. Clifford/Unplash.com
Fot. Clifford/Unplash.com

Jak przenieść się w czasie?

Aby przenieść się w czasie, należy usiąść przy przeznaczonym do tego stoliku. Istnieją jednak pewne ograniczenia. Przenosząc się w czasie, pozostaje się bez przerwy przy stoliku, przy którym się siedzi. Na dodatek można spotkać się tylko z osobami, które odwiedziły kiedyś ową kawiarnię. Nie da się zmienić biegu wydarzeń, a żeby wrócić do teraźniejszości, należy wypić kawę do końca. Jak wskazuje tytuł, należy to zrobić zanim wystygnie kawa. Złamanie tej zasady grozi poważnymi konsekwencjami, opisanymi w książce.

Trudne historie prostych ludzi

„Zanim wystygnie kawa” to zbiór czterech historii, których bohaterki i bohaterowie mają swoje motywacje do cofnięcia się w czasie. Każdy z nas może utożsamić się z którymś lub którąś z nich. Problemy w związku i małżeństwie, konflikt w rodzinie czy bliska osoba, która przez ciężką chorobę coraz bardziej przestaje być sobą wraz z każdym kolejnym dniem. W każdym i każdej z nich możemy po części znaleźć siebie i zastanowić się co byśmy zrobili, gdybyśmy mogli na chwilę przenieść się do przeszłości, by powiedzieć coś, czego nie potrafiliśmy, kiedy mieliśmy na to czas.

fot. 紅色死神/openverse.org
fot. 紅色死神/openverse.org

Czego uczy nas Kawaguchi

Bohaterowie „Zanim wystygnie kawa” wykorzystują podróże w czasie do rozprawienia się z wyrzutami sumienia, stawienia czoła błędom z przeszłości, czy wyrażenia uczuć, których nie okazali, kiedy mogli to zrobić. Przedstawione historie służą za metaforę tego, że żal nie musi być czymś złym i jeżeli połączymy go z refleksją, osiągniemy spokój ducha. Wiele problemów opisanych w opowiadaniu wynika ze złej komunikacji. Śledząc je, można zauważyć, że dobra komunikacja jest kluczem do zdrowej relacji. Jednym z elementów, który pośrednio łączy wszystkie cztery opowiadania, jest motyw kruchości życia. Czasami jest on przedstawiony bezpośrednio, a czasami pośrednio, odnosząc się do kwestii zdrowotnych, czy emocjonalnych. Niemniej jednak fakt, że wagę różnych elementów naszego życia dostrzegamy dopiero wtedy, kiedy je tracimy, zachęca bohaterów z perspektywy czasu do docenienia ludzi, których spotkali na swojej drodze. Czytając tę książkę, warto spróbować zrozumieć sposób myślenia każdej postaci. Wcielając się w ich sytuacje i odnosząc ich relacje z ważnymi dla nich osobami, do swoich więzi z najbliższymi, można poczuć miłość i wdzięczność wobec własnych bliskich. Po przeczytaniu książki przypomniałem sobie, że spełnienia nie przynosi wyobrażanie sobie tego, gdzie będzie się za 10 lat, lecz skupianie się na tym, co jest tu i teraz, oraz wzmacnianie swoich więzi, przy każdej natrafiającej się do tego okazji. W końcu to, co będzie, też w pewnym momencie stanie się teraźniejszością i to od ciebie zależy czy będziesz wtedy szczęśliwy, czy będziesz chciał wrócić do tego, co jest teraz, by zmienić to, co właśnie w tym dokładnie momencie zaniedbujesz.

Fot. nagłówka: Witold Stanclik/Gazeta Kongresy

O autorze

Student lingwistyki dla biznesu w Łodzi. Interesuje mnie psychologia, kino i języki obce. W wolnym czasie podróżuję i czytam książki.