Strona główna > Aktualności > Publicystyka > 31 lat „Wiadomości TVP” [OPINIA]

31 lat “Wiadomości TVP” [OPINIA]

Czas czytania: 2 minuty
5 dni temu minęło dokładnie 31 lat od chwili, gdy na antenie Telewizji Polskiej zadebiutowały Wiadomości.

18 listopada 1989 roku zastąpiły one Dziennik Telewizyjny, który w latach 70. i 80. był głównym ośrodkiem propagandy władz PRL i PZPR. Brzmi znajomo?

Główne wydanie Wiadomości TVP jest emitowane od poniedziałku do niedzieli o 19:30. Dla wielu Polaków jest to podstawowe źródło wiedzy o bieżącej sytuacji w kraju i na świecie. Dotyczy to głównie osób z małych miejscowości, gdzie z różnych przyczyn nie mogą sobie pozwolić na czerpanie wiedzy z innych kanałów. Wpływa na to m. in. sytuacja ekonomiczna czy miejsce zamieszkania.

Jak dzisiaj wyglądają Wiadomości TVP?

Ubolewam nad faktem, że telewizja publiczna została zawłaszczona przez rządzących. Jak inaczej nazwać zjawisko, w którym zdecydowana większość wątpliwej jakości ekspertów sympatyzuje z partią rządzącą? Co pomyśleć, gdy Marcin Najman wypowiada się na antenie TVP o mechanizmie VETO w UE? Co zrobić, gdy chcemy za pieniądze z abonamentu posłuchać innych gatunków muzyki, niż disco polo?

To, co z telewizją publiczną zrobił Jacek Kurski i rząd Prawa i Sprawiedliwości nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie. Pojęcia obiektywizmu i pluralizmu są obce władzom oraz pracownikom Telewizji Polskiej. W mojej ocenie Wiadomości w obecnej formie są nad wyraz partykularne i egocentryczne w swoim przekazie. Opłacana z podatków, publiczna telewizja nie powinna stanowić propagandy rządowej ani dla tej, ani dla żadnej innej władzy. Co może pomóc? Moim zdaniem prywatyzacja TVP lub głęboka reforma telewizji publicznej.

Jak poprawić naszą wiedzę nt. mediów?

Osobiście opowiadam się za pomysłem innowacyjnego przedmiotu lub warsztatów dla uczniów pod nazwą Edukacji Medialnej. Nie da się ukryć, że w obecnych czasach pojęcie trójpodziału władzy musiało ustąpić na rzecz mass mediów, które stały się czwartą władzą. Dobrym rozwiązaniem wydaje się więc rozbudowanie programu nauczania, w którym to uczniowie będą uczyć się o mass mediach. Pomoże to wystrzegać się wszelkiego rodzaju manipulacji. Forma takiej nauki jest oczywiście sprawą otwartą, jednak niepodważalnym faktem jest, iż powinniśmy bronić się przed fakenews’ami i podprogowymi przekazami.

Zachęcam również do przeczytania opinii o Funduszu Wsparcia Kultury oraz felietonu z okazji Święta Niepodległości.