Młodzież drukuje przyłbice i szyje maseczki na rzecz medyków

Magdalena Tkaczyk

Źródło: Hufiec ZHP Warszawa Wola, Facebook.

W zwyczajnych okolicznościach szpitale nie zwracają większej uwagi na ilość maseczek ochronnych, które posiadają w swoich magazynach. Jednak w trakcie pandemii, kiedy znacząco wzrasta zapotrzebowanie na te produkty, a hurtownie powoli pustoszeją, dyrektorzy sięgają po różne rozwiązania. Wiele placówek zdrowia apeluje o pomoc obywateli, z którą zwracają się szczególnie młodzi ludzie.

Akcje szycia maseczek zyskały swoją sławę wśród środowisk harcerskich. Zapoczątkowali ją harcerze z Nowego Dworu Mazowieckiego, następnie pomysł w błyskawicznym tempie rozprzestrzenił się na całe województwo mazowieckie, a już po kilku dniach do akcji przyłączyły się hufce z całej Polski. Chociaż harcerze otrzymują zlecenia od dyrekcji szpitali, to wielu z nich podejmuje współpracę również z innymi instytucjami, takimi jak MOPS czy Sanepid. Rozdają wolontariuszom potrzebne do szycia materiały, które następnie w postaci maseczek ochronnych setkami trafiają do przychodni, domów opieki, szpitali psychiatrycznych, patroli policji, a także rozdawane są bezdomnym. Chętne osoby, nawet spoza środowisk harcerskich, mogą dołączyć do akcji organizowanych przez większość miast. Ochotnicy z Trójmiasta zdążyli w ten sposób w trakcie miesiąca przekazać ponad 70 tysięcy maseczek ochronnych dla lokalnych szpitali.

Ale szycie maseczek to niejedyny sposób, w jaki młodzi ludzie wspierają szpitale. Pracownicy i kilkoro studentów z Akademii Techniczno-Humanistycznej zdecydowało się pójść o krok dalej. Wydział Budowy Maszyn i Informatyki ATH oraz studenci z koła naukowego „Inżynier XXI wieku” produkują przyłbice ochronne dla pracowników medycznych, wykorzystując do tego drukarki 3D. Praca nad przyłbicami stanowi nie tylko pomoc, ale również daje studentom możliwość wykorzystania swojego potencjału i doświadczenia w praktyczny sposób. Dzięki temu studenci znajdują sobie zajęcie oraz formę praktyki nawet wtedy, gdy na uczelni nie odbywają się żadne zajęcia.

Szycie maseczek i produkcja przyłbic ochronnych przez młodzież to nie tylko wspieranie szpitalnego zaopatrzenia – to bardzo ważny akt solidarności, w tym jakże trudnym okresie. Poświęcając odrobinę czasu i wykorzystując swoje umiejętności, przyczyniamy się do wspólnej walki z wirusem. Przez ten mały wysiłek możemy zapewnić większą ochronę osobom, które dbają o nasze zdrowie i bezpieczeństwo. Zresztą, aby pomóc innym, nie musimy koniecznie szyć masek czy drukować przyłbic. Istnieje wiele innych działań, które pomagają ludziom bardziej narażonym na dotkliwe działanie wirusa. Każdy chętny, który ukończył 18 lat, może się zgłosić i pomagać seniorom lub osobom przebywającym na kwarantannie poprzez robienie dla nich zakupów spożywczych.

Pomimo izolacji, nie możemy zapominać o tym, co się dzieje poza murami naszego domu. Produkcja elementów ochronnych dla szpitalnego personelu lub pomoc osobom w trudniejszej sytuacji pokazuje, że nie jesteśmy obojętni. Jeżeli macie taką możliwość, dołączajcie do organizowanych akcji i pokażcie, że nawet w tych ciężkich chwilach możemy zjednoczyć się i pomagać sobie nawzajem.